archiwum


finally mrs

  • 09 października 2017, 22:30

    Nie leży mi mój szablon... Niestety kompletnie się na tym nie znam. Jakby ktoś się orientował w tej sztuce - dajcie znać :)

    Wiecie co mnie ostatnio naszło? Taka świadomość związku. Takie poczucie, że jest duże prawdopodobieństwo, że będę z kimś już na zawsze. Że kogoś tak dobrze znam i ten ktoś zna mnie. Związek... Małżeństwo. Wiem, że dla wielu osób to naprawdę nic nie znaczy, ale dla mnie to błyszczące kółeczko na palcu oznacza naprawdę wiele. Coś nienamacalnego. Długo na to czekałam. I mimo to nie zawsze jest łatwo, czasem jest naprawdę okropnie. Ale to jednak coś innego. Przynajmniej dla mnie. Z resztą ślubne tematy od zawsze mnie fascynowały. Teraz kolejnym celem jest rodzina.

    A z serii: Życie z bardzo starymi staruszkami/teściami/dementami...
    Oglądamy z mężem i teściem Rainmana w internecie. Zastopowaliśmy, by przynieść z kuchni przekąski. Zastopowaliśmy w momencie gdy Cruise i Hoffman pukają do czyichś drzwi.Przychodzimy po około 5-7 minutach, a teść rzecze: No pukają do tych drzwi, ale nikt im nie otwiera.
    Płakaliśmy ze śmiechu! ;) Staram się takie sytuacje obracać w żart, bo szkoda emocji. Trzeba staruszkom ułatwić ten ostatni czas :) Dużo miłości i cierpliwości w zamian za kilka śmiesznych chwil ;)

    (0)



  • Szablon wykonała: emm, pobrano z: szablony.blogowicz.info.
    Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
    Grafika: Weheartit.com / tekst: U2 - No Line On The Horizon.